Mama

O czterech rzeczach, które sprawiają, że macierzyństwo jest a) ciężkie lub b) całkiem znośne!

2 grudnia 2018
SONY DSC

Nie wiem czy wiecie, ale to wcale nie jest tak, że bycie mamą jest ciężkie z definicji. Rozumiecie, ‚samo przez się’. Otóż, nie! Poziom ‚ciężkości’ zależy od…

Twojego partnera

Zaangażowany facet to WIĘCEJ niż połowa sukcesu. Naprawdę. Wychowywanie dziecka to praca. I to bardzo, bardzo ciężka. Za ciężka dla jednej osoby. Kiedyś napisałam tekst  –  ‚siedzę w domu z dzieckiem i nie sfiksowałam’. I wiecie co? Główną rolę odegrał w nim mąż. Mąż, którego częściej nie ma niż jest, a jednak mnie wspiera. Bo wysłucha, zrozumie, przytuli…

Temperamentu

Bardzo długo nie docierało do mnie, że stopień ‚ciężkości’  jest kompatybilny z temperamentem i charakterem: MATKI! Serio, nawet nie chce myśleć jakich stanów w macierzyństwie doświadczają choleryczki, skoro ja – oaza spokoju – wkurzam się niemiłosiernie i co wieczór modlę o cierpliwość.

Asertywności

Matka musi wyznaczać granice i to nie tylko dziecku, a…WSZYSTKIM DOOKOŁA. Cioci kloci, teściowej, sąsiadce, pediatrze, obcej babie w sklepie. Wiecie, że ja bardzo długo nie umiałam powiedzieć wprost ‚heloł! nie patrzcie mi w dekolt… KIEDY KARMIĘ!’? Serio. Były takie sytuacje. Czułam się źle, byłam skrępowana, a jednocześnie nie umiałam tupnąć. I to jest trudne, bardzo trudne doświadczenie. Kiedy czujesz, kiedy WIESZ, że ktoś Twoje łamie granice, a Ty nie umiesz ich bronić.

Pewności siebie i poczucia własnej wartości

Im mniej w Tobie pewności i zaufania do samej siebie tym trudniej będzie Ci sprostać macierzyńskim wyzwaniom. Matka codziennie podejmuje miliony decyzji. MILIONY. Jedne są błahe, drugie ważne, związane z życiem, bezpieczeństwem, zdrowiem. Jeśli nie wierzysz we własne siły, kompetencje, mądrość to, po pierwsze będziesz się obwiniać (i to DOSŁOWNIE o wszystko: katar, niezjedzony groszek i histeria w sklepie), a po drugie… Jeden, durna uwagą wbije Cię w podłogę.

Jestem ogromnie ciekawa czy się ze mną zgadzasz, jeśli TAK to daj o tym znać w komentarzu 🙂


 

DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj