Mama

Nie tylko Ty bywasz zmęczona

29 grudnia 2019
d8e5e5e7-b82b-46d3-b4d4-01bf91765378

Kiedy robiłam dwieście piędziesiąty przysiad z kilku kilowym Janem myślałamnigdy więcej”. Jedno to naprawdę dużo, czasem nawet za. Kiedy jestem głodna, zmęczona albo chce się wysikać… 

Nie wierze ludziom, który mówią że rodzicielstwo NIE JEST męczące. Serio, to bardzo podejrzane. Może dzieci wychowuje im placówka? Albo dziadkowie na przemian z nianią?

Bycie matką jest frustrujace. Bo chciałbym poczytać książkę, nawet z nią siadam, otwieram, zatrzymuje wzrok na słowach i… Zasypiam!

ZMĘCZENIE! W pierwszych tygodniach macierzyństwa spałam na siedząco. W kolejnych uzależniłam się od kawy. Teraz brałabym anfe gdyby nie szkodziła. Nie szoruje podłóg, nie myje regularnie okien, zakupy robię przez internet, a i tak padam na twarz!

Nie lubię bawić się z dzieckiem. Nie cierpię układania klocków, odgrywania scenek, bawienia się w sklep. Czasem chciałabym wyjść jak… DOROSŁY CZŁOWIEK. Sprawnie, kulturalnie, szybko. Bez krzyku, marudzenia, gryzienia.

Macierzyństwo mnie męczy. Szczególnie wtedy kiedy nie mam z kim zostawić dziecka. Kiedy od rana jestem zdana na siebie, a wieczorem nie ma mi kto pomóc.

Bywa, że zazdroszczę bezdzietnym. Tego, że mogą się wyspać,  że nie muszą się spieszyć i wszystkiego planować z DWUMIESIĘCZNYM wyprzedzeniem. Wakacji, wyjścia na imprezę, zakupów, jogi, fryzjera…

Ale w gruncie rzeczy… Nie cofnęłabym czasu. Urodziłam po raz drugi, trzeci, czwarty. Dla przekręconych słów, pokracznie zbudowanych zdań, głupkowatych żartów, fikołków. W byciu rodzicem jest coś takiego co trudno zrozumieć, kiedy tym rodzicem nie jesteś. To dziwny rodzaj energii, wyższy poziom emocji. Wściekłość, która rozrywa Cie na kawałki i miłość wyciekająca przez uszy. 

Macierzyństwo sporo Nam zabiera. Autonomię, włosy, pieniędze. Ale jeszcze więcej – daje. Daje Nam poczucie sensu, ciągłości, sprawstwa. Daje Nam odwagę i mobilizuje. Czasem wpędza Nas w dół, ale potem z tego dołu wyciąga. Bo trzeba przecież wstać, zrobić sniadanie, zaprowadzić do szkoły. Trzeba być przykładem. 


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,