Mama

Kiedy perspektywa „to kiedyś minie” wcale nie pomaga

13 października 2020
A9942BAF-749E-4A40-8097-B1FB287E19B8

Kiedy dochodzi szósta a ty od godziny przebierasz pieluchy i zmieniasz bodziaki ulanemu dziecku. Kiedy wiesz, za chwilę wstanie starszak, a okazje do zmróżenia oka będziesz miała wieczorem…

Pierwsze miesiące z malutkim dzieckiem bywają trudne, a z dwójką… Tragiczne. Przychodzi taki moment, w którym perspektywa „to kiedyś minie” wcale nie pomaga bo nie jesteś pewna czy dociągniesz do wieczora, a co dopiero do „kiedyś”. Szumisie przestały działać, wózek nie pomaga, kawa straciła moc, odkładalne dziecko stało się nieodkładalne, a starszak chce się bawić z mamą, a mama wystrzlić w kosmos.

Przybijasz piątkę niedorzecznym myślą. „ Nie radzę sobie”. „Jestem beznadziejna”. Po raz drugi dałaś się nabrać reklamom, durnym magazynom, instagramow zdjęciom. Po raz drugi zaplanowałaś to, czego zaplanować się nie da. Nie przewidział reakcji starszaka na młodszego brata. Nie przewidzisz emocji, które pojawią się w Tobie w  czasie połogu. Nie oszacujesz poziom niewysapnia i związanej z nim skali wkurwu. 

Nie jesteś pewna czy tak to powinno wyglądać. Obiad z dwó godzinną obsuwą, pranie skiśnięte w pralce… Wszyscy ogarniają. Tylko nie Ty. Dobre matki wiedzą jak rozciągnąć dobę, a siebie podzielić na pół –  Ty nie. 

Chwytasz się brzytwy. Parówek, żarcia na telefon, bajek, suchego szamponu. Masz dość. Poziom decybeli przerasta Twoje bębenki. Wszyscy czegoś chcą. Mleka, gofra, bujania, przytulania, machania grzechotką, budowania bazy.

Czujesz, że jesteś jedyną. Nieporadną, kiepsko zorganizowaną mamą… Nie prawda. Jest Nas conajmniej dwie✌️


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,