Kobieta

Dzisiaj napiszę Ci o tym dlaczego nie przeszkadza mi dres i naprawdę bardzo lubię trampki…

25 lipca 2018
SONY DSC

Dzisiaj napiszę Ci o tym dlaczego nie przeszkadza mi dres i naprawdę bardzo lubię trampki. Zacznę jednak od tego, że nie lubię presji. MUSISZ o siebie zadbać. Idź do fryzjera, sklepu, kosmetyczki, zrób sobie maseczkę, wykonaj peeling, umów się na masaż, wyrzuć stare dżinsy, a dres przerób na szmaty, kup sandały. Takie na koturnie. MUSISZ!

 Pewnie! Fajnie jest o siebie zadbać. Dobrze jest i zdrowo zjeść i schludnie się ubrać i trochę poćwiczyć, ALE nie popadajmy przy tym w paranoje. Nie naklejajmy łatki ‘matki polki cierpiętnicy’ kobietom, które: nie umalowały paznokci. PAZNOKCI!

Taka sytuacja, z wczoraj. Placykowa rozmowa matek. Jedna obgaduje drugą czyli standardowo: No wiesz, fajna jest, ale taka zaniedbana. Ja to chociaż na siłownie wyjdę, a ona? Włosy w kucyk zwiąże i zadowolona. Matka polka.

Mój Boże, można żyć w zadowoleniu i psychicznym dobrobycie bez regularnego peelingu, a nawet maseczki. Serio! True story, ba! story of my live! Czuję się zadowolona. Taka jaka jestem. Bez ton makijażu, krwistych paznokci i jędrnego tyłka. Chociaż wróć! Ten ostatni to by się akurat przydał… 😀 Ale serio. Jest mi z sobą dobrze. Naprawdę. Lubię chodzić w dżinsach. I tych wysłużonych trampkach. Wygodnie mi. Komfortowo. Bez spiny.

Tak, dobrnęłam do punktu, w którym nie przeszkadzają mi trampki. I tak, uważam to za wyższy poziom… Kobiecości. I nie, to nie jest zaniedbanie. Cieszę się, że czasy w których makijaż i wysokie szpilki pełniące rolę broni (albo raczej tarczy) są za mną.


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj