Mama

Dziewiąty miesiąc ciąży

29 czerwca 2020
7A19F93A-4759-4259-A445-7B2564C0301D

Goryszy od dziewiątego miesiąca jest tylko pierwszy trymestr, a i to pod warunkiem, że w pierwszym trymestrze: rzygasz, rzygasz i jeszcze raz rzygasz…

Moje dzieci to dzieci wakacyjne. Nie  wiem jak czuje się kobieta, która kończy ciąże zimą gdy temperatury nie przekraczają 10 stopni. Pewnie się mniej poci…

Nie lubię być w ciąży. I serio, trudno mi zrozumieć, że ktoś może to lubić. Umówmy się: dwie czerwone kreski na teście ciążowym rzeczywiście wiążą się z „miłymi doznaniami” – wzruszenie, radość, poczucie zwycięstwa etc. Ale sama ciąża NIE JEST ani łatwa ani przyjemna. 

Człowiek w dziewiątym miesiącu upodabnia się do słonia i męczy samym siedzeniem. Znalezienie wygodnej pozycji do stania, siedzenia, leżenia graniczy z cudem. Serio! Kiedy za długo śpię na lewym boku to budzę się z obolałym biodrem i zdrętwiałą lewą nogą…

Kucanie i podnoszenie rzeczy z podłogi. No dramat. Miewam obawy, że w czasie skłonu wywinę orła w przód bo przeciąży mnie brzuch! 

Obecnie nie jestem w stanie zapiąć sobie sandałków więc chodzę  w tenisówkach (wsuwanych na nogę) klapach i… KALOSZACH.

Dwa dni temu przeszłam załamanie bo… Szósty raz z rzędu zakładałam TĄ SAMĄ sukienkę i to nie dlatego, że „tak bardzo ją lubię” tylko… „to jedyny ciuch, w który się jeszcze mieszczę”.

Zabiegi pielęgnacyjne. Po „wieczornym spa” powinnam jeszcze raz wleźć pod prysznic bo pocę się przy depilacji…

Nie dosięgam do stóp. Pomalowanie paznokci graniczy z cudem i wiąże się z wysiłkiem jaki odczuwam podczas mycia okien✌️

Nie mogę, chociaż bym chciała. I to jest chyba najgorsze. Nie jestem w stanie zrealizować wszystkich zaplanowanych rzeczy, bo… NIE MAM SIŁY. I tu nie chodzi nawet o sprzątanie… NIE MAM ENERGII NA ZABAWĘ Z DZIECKIEM. Długie spacery odpadają, zabawa na podłodze autkami odpada, berek po pokojach odpada, tańczenie odpada… Mój syn jeszcze nie został bratem, a jego mama już się „wykręcam” od wspólnych aktywnosci!

Jakiś czas temu napisałam tekst „Drugie dziecko. Czego się boję?” i tam numerem jeden jest PORÓD. Dziewiąty miesiąc sprowadził mnie jednak do parteru i uświadomił, że najgorszą rzeczą mogą być wyrzuty sumienia i ta chora myśl, że „zaniedbuje starsze dziecko”…


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,