Mama

Co się dzieje w głowie (podwójnej) matki dwa tygodnie przed porodem

16 lipca 2020
EA9A645F-22A6-476F-B7E9-F7F24BC05CFE

To jest taka mieszanka stanów, że ja nawet nie wiem od czego zacząć. Serio! Nie ogarniam…

Po pierwsze stres

Bo wiecie od miesiąca powinnam być spakowana, a oczywiście nie jestem. Pieluchy w łazience, badania w torebce, ubranka w szafie, bepanthen w rossmanie… Nie umiem się za to zabrać! Serio. W ciąg dnia latam za Janem ewentualnie sprzątam. Wieczorem padam na twarz i nie mam ochoty. Mówię, że jutro. No luz, przecież zdążę. A potem… PANIKA!

Huśtawka nastroju chwilę przed porodem to absolutna norma. Bynajmniej u mnie.

Cztery lata temu śmiałam się i płakałam kilka razy na dobę. Do łez doprowadzały mnie zacieki na bateriach w łazience. Serio! Syndrom wicia gniazda wszedł mi wtedy za mocno… I teraz też wchodzi! Do południa latam na szmacie, wyciągam talerzyki z szafek tylko i wyłącznie po to żeby je ułożyć. Kolorystycznie! I niby wiem, że nie ma to większego sensu bo niemowlę do szafek nie zajrzy, a teściowa skupi się na wnukach, no ale… Sprzątam.

Z jednej strony nie mogę się doczekać, z drugiej… Wolałabym jednak odwlec!

Naprzemienna opieka nad kieszonkowym dzieckiem i całkiem sporym Janem może mnie przerosnąć. Karmienie, przewijanie, usypianie będzie kolidować z rowerkiem, berkiem, klockami. A jednak… Przebieram nogami!

Dwa tygodnie przed terminem nie da się nie myśleć o: PORODZIE.

I znów: rozdwojenie jaźni. No raz już przez to przeszłam czyli się da. Wypchnęłam grejpfruta z pochwy! Hurra! I tu euforia się kończy bo doświadczenie pierwszego porodu daje człowiekowi wiedzę, której… Wolałby nie mieć. To nie jest proste, a według mnie to nawet niebezpieczne. Serio. Tyle się może zdarzyć! Wrrr…

Cztery lata temu nie byłam pewna czy dziecko ze mną przeżyje, czy ja się nadaję… Dzisiaj obaw już nie mam. Ogarniam karmienie, zmianę pieluchy, kąpanie. Jedyna rzecz, która mnie martwi to: cierpliwość! Bo wbrew obiegowej opinii dzieci jej nie uczą tylko… Wystawiają na próbę😱


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,