Mama

Zróbcie sobie drugie, będzie fajnie!

5 lutego 2021
03555576-64F1-4287-975A-395BA84B3384

Z drugim jest inaczej. Jest łatwiej! Nie wyparzasz smoczka, zabierasz do sklepu, zostawiasz z dziadkami, nie przebierasz w nocy  (chyba, że przecieknie…). Rozumiesz? No stres! High life! Wyczuwałam podstęp… Ludzie, którzy mają więcej niż jedno dziecko przeważnie zachęcają: „ zróbcie sobie drugie, będzie fajnie!”, „ z drugim jest prościej”, „miłość się mnoży”, „będą się razem bawić” etc. Kiedy mówią o tych wszystkich plusach zapominają dodać: młodsze wybudza starsze. To tak na przykład.

Nie cofnęłabym czasu i nie zmieniła zdania, ale… Jestem świadoma minusów.

Mniej czasu dla starszego dziecka. To ten największy i najtrudniejszy dla mnie minus. Choć Kuba jest z nami od 6 miesięcy ja w dalszym ciągu odczuwam dyskomfort przerywając zabawę z Janem bo… trzeba nakarmić/uśpić/ przewinąć Kubę. Masz męża, powiecie. No mam… I mam też cycki.

Miłość się mnoży – to prawda. Kocham moje dzieci z taką samą mocom, choć myślałam, że to niemożliwe (jak połowa ciężarnych). Ale! Mam ogromny problem z podzielnością uwagi. Nie potrafię spędzać czasu z dwójką dzieci jednocześnie! Szalenie mnie to męczy. I nie mam tu na myśli fizycznego zmęczenia. Nie wyrabiam psychicznie! Zakładam, że ta sytuacja minie kiedy Kuba wyrośnie z rączek i zacznie przemierzać świat…. samodzielnie!

Brak czasu. Nie powiem ciąża mnie rozleniwiła. Jaśka sprzedawałam dziadkom i mogłam się obijać (a w pierwszym trymestrze rzygać… ). Obecnie kiedy pozbywam się jednego dziecka – muszę zajmować się drugim.

Spadłam z piedestału. Wiesz, to trochę boli, kiedy dziecko przestaje Cię lubić… Nadal Cię kocha i chce z Tobą zasypiać, ale bywa złe. Czasami wściekłe. Złośliwe. Jan czuje się zdradzony… Przeze mnie. To ja nosiłam dzidziusia w brzuszku i to ja zniknęłam żeby go urodzić. A teraz go karmię. Noszę na rękach. Całuję. Nie jestem na wyłączność i to (w oczach Jana) moje przewinienie.Tata jest cacy, a mama be.

Jest dobrze. Momentami pięknie. Chciałam! Ale wiecie, to nie jest bajka. To nie instagram.  Moi chłopcy nie leżą na dywanie w takich samych piżamkach bo starszy przeważnie ją ściąga, a młodszy ulewa… ❤️


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,