Mama

W erze „po” mało rzeczy smakuje jak „przed” – począwszy od jedzenia skończywszy na… SEKSIE!

12 września 2018
SONY DSC

Jak bardzo zmieni się Twoje życie „po dziecku”? Ogromnie. Serio, nie ma co się oszukiwać. W erze „po” mało rzeczy smakuje jak „przed”. Począwszy od jedzenia skończywszy na… SEKSIE!

Twoje dieta nie będzie wyglądać tak samo (przynajmniej na początku). Szczerze? Jem gorzej. Może nie fatalnie, ale jednak gorzej. Pięć pełnowartościowych posiłków w regularnych odstępach czasu to – nie oszukujmy się – science fiction. Moje posiłki są mniej kolorowe, mniej odżywcze i mniej różnorodne, ale… PRACUJE NAD TYM.

Sen. To jedna z tych rzeczy, która boli mnie najbardziej, bo jestem genetycznym śpiochem (mój tata uwielbia spać! moja mama również). Wiesz ile godzin przeznaczałam na sen zanim urodziłam dziecko? Mniej więcej DZIESIĘĆ! Dziesięć godzin NIEPRZERWANEGO snu. Nieprawdopodobne! Mój obecny rekord to… CZTERY GODZINY CIĄGIEM.

Pielęgnacja. Najpierw nie będziesz miała czasu,  potem…Będzie Ci go szkoda. Przechodziłam przez etap: nie umytych zębów, tłustych włosów, nieogolonych nóg i zrogowaciałego naskórka. Przez rok nie nałożyłam odżywki, nie zrobiłam maseczki i nie umalowałam paznokci. Pierwszą hybrydę zrobiłam… PIĘĆ MIESIĘCY TEMU.

Sex. Dwa dni temu przeglądałam forum dla mam. Jedna z Pań spytała „jak często uprawiacie sex po dziecku?”. Wiesz jaka była średnia? Raz, góra dwa… W miesiącu!

Czas wolny. Nie będę się produkować, bo żadne zdanie nie przebije tego: dziesięć młodych matek zapytano co robią w wolnym czasie  – osiem nie zrozumiało pytania, dwie zasnęły w trakcie odpowiedzi. AMEN!

Porządek. Słowo ‚porządek’ nabierze nowego znaczenie. Po dziecku ‚porządkiem’ będziesz określać stan, w którym nie przyklejasz się do podłogi. Nic więcej. Serio! Dwa lata temu byłam przekonana, że domy, w których mieszkają dzieci to… NAJCZYSTSZE DOMY ŚWIATA. Nic bardziej mylnego. Domy, w których mieszkają dzieci są najbardziej zagraconymi i ‚najbrudniejszymi’ domami. Wiecznie rozlane soki, woda ewentualnie mleko. Piach wysypujący się z butów, wózka, a nawet kieszeni. Stosy garów, prania, klocków. Nadgryzione jabłka.

Żeby nie było tak pesymistycznie to na koniec zdradzę Ci pewien sekret. Im dłużej będziesz mamą tym lepiej będziesz ogarniać: siebie, kuchnie, a nawet… sypialnie! Naprawdę. Jeszcze parę miesięcy temu leżałam i kwiczałam, a dzisiaj wychodzę na jogę. Ogoliłam nogi, umyłam zęby i nie muszę wstydzić się stóp. I to nazywa się… PROGRES!


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj