SONY DSC

Personel medyczny kontra świeżo upieczona matka

Continue Reading
SONY DSC

Droga mamo niemowlaka, kiedyś będzie lepiej. Pewnej nocy po porostu się wyśpisz, ALE…

Continue Reading
SONY DSC

Biblioteka dwulatka czyli: co czyta Jachu

Continue Reading
SONY DSC

Czy my, matki dwudziestego pierwszego wieku naprawdę powinnyśmy narzekać?

Continue Reading
Mama

Matka rodzi się w bólach

By on 9 stycznia 2017
Jan

Poród boli, ale wiesz co? Nie ma co się nad nim rozwodzić. Serio. To ten rodzaj bólu, który jest niedopisania, ale za to jest do przejścia. I do zapomnienia. Cały proces zamyka się w jednym dniu i nie trwa ani minuty dłużej. Prawdziwa rewolucja zaczyna się później. Rodzi się matka…

Continue Reading

Mama

Jakość życia mojego dziecka nie zależy od koloru prześcieradła

By on 20 lipca 2016
mama

Kiedy do mnie dotarło, że za chwilę w Naszym domu pojawi się dziecko przyznam, że zaczęłam panikować. Ale tylko trochę, bo nie wpadłam w szał zakupów i nie zawaliłam mieszkania kartonami. Niewinnie przeglądałam internetowe listy must have, wertowałam poradniki  i zapisywałam. Dopiero teraz – czyli już pod koniec ciąży – zdałam sobie sprawę z jednej rzeczy.

Continue Reading

Mama

Dlaczego ciężarnej wcale nie jest łatwo?

By on 6 lipca 2016
autobus

Dawno, dawno temu (a przynajmniej dziesięć kilo wcześniej) usłyszałam piękne słowa. Słowa o kolejce, w której stać nie będzie trzeba – bo zawsze znajdzie się ktoś, kto ciężarną przepuści i w najbardziej zatłoczonym busie miejsca ustąpi. Ktoś – kto życzliwym okiem na ciążowy brzuszek spojrzy.

Continue Reading

Mama

Porozmawiaj ze mną o porodzie

By on 27 czerwca 2016
Ciąża

Jest wokół porodu jakieś tabu. Bo chociaż rodzimy z pokolenia na pokolenie to mało w Naszych domach rozmów na ten temat. I być może z tej niewiedzy budzi się strach. A czasem, wręcz odwrotnie. Na porodówkę idziemy nieświadome tego co Nas czeka, z nadzieją na szczęśliwe rozwiązanie.

Continue Reading

Mama

Właściwy moment

By on 21 czerwca 2016
Dzieciństwo

Kiedy dzieliłam się ze światem wiadomością o ślubie, większość osób reagowała podobnie. Po chwili zachwytu, wylewano wiadro uwag. I tak słyszałam, że w końcu nadciągną czarne chmury. A jak lunie, utonę w skarpetkach. Piewcy wolności bąkali, że coś tracę. Oczywiście bezpowrotnie. Dlatego kiedy nadszedł czas informowania o ciąży na litościwe spojrzenia byłam już przygotowana.

Ciąża? Już? Naprawdę?!

Continue Reading