SONY DSC

Personel medyczny kontra świeżo upieczona matka

Continue Reading
SONY DSC

Droga mamo niemowlaka, kiedyś będzie lepiej. Pewnej nocy po porostu się wyśpisz, ALE…

Continue Reading
SONY DSC

Biblioteka dwulatka czyli: co czyta Jachu

Continue Reading
SONY DSC

Czy my, matki dwudziestego pierwszego wieku naprawdę powinnyśmy narzekać?

Continue Reading
Mama

A Ty, nadajesz się na matkę?

By on 19 marca 2018
SONY DSC

Czytając tekst o polityce prorodzinnej w Polsce (a dokładnie o 500+) trafiłam na komentarz. Brzmiał mniej więcej tak: niewiele kobiet nadaje się na matki bo… I tu pojawiła się feeria argumentów – po pierwsze oddajemy dzieci do żłobka, po drugie podajemy im jedzenie w proszku (tudzież słoiczku), po trzecie jesteśmy zbyt egoistyczne…

Continue Reading

Żona

Co się z Nami stało czyli (Nasz) związek po dziecku

By on 27 lutego 2018
am_p_038m

Wiesz, że ja i mój M nie mieszkaliśmy razem przed ślubem? Do ‚Naszego’ pierwszego mieszkania wprowadziliśmy się dwa tygodnie po przysiędze! Niektórzy uważali, że to błąd (a docieranie?!). Powiem tak – nie bałam się brudnych skarpetek, a mój M nie bał się obiadów 😀 I słusznie, bo… Pierwszy raz pokłóciliśmy się ROK po ślubie. Czyli kilka tygodni po porodzie. Wniosek? To nie wspólne mieszkanie wystawiło Nas na próbę, a… DZIECKO!

Continue Reading

Mama

O kobiecie, która wie wszystko czyli: nadmatki istnieją

By on 19 lutego 2018
zdj

Od czasu do czasu trafiam na teksty o nadmatkach – kobietach, które wszystko wiedzą lepiej (tak, również na temat Twojego dziecka). I powiem Wam szczerze, że trochę się tym tekstom dziwiłam. Myślałam sobie: serio? Komuś się tak chcę? Za mało własnych problemów? Byłam prawie pewne, że są przesadzone. Myliłam się. Nadmatki istnieją…

Continue Reading

Mama

Pierwsze miesiące z high need baby – jak je przetrwać i nie zwariować?

By on 15 lutego 2018
zdj

O tym, że prawdziwe macierzyństwo niewiele ma wspólnego z reklamą pampersa, dowiadujemy się po porodzie, ewentualnie po miesiącu, kiedy Nasze bobo zaczyna czuwać (godzinę, dwie, trzy… pół nocy).  Brak snu, sterta prania, piramida z garów, nieumyte zęby  – tadam! – wjeżdżają zmiany. Mniej więcej wtedy orientujesz się, że na dziecko absolutnie nie da się przygotować… !

Continue Reading

Mama

Nie ważne jaką metodę wychowawczą wybierzesz, grunt żeby Twoje dziecko nauczyło się TYCH rzeczy

By on 5 lutego 2018
zdj

Przechodzę obok gimnazjum. Obok mnie wyrasta grupka chłopców. Biegną w bluzach i cieniutkich swetrach, a pikowany skafander niosą pod pachą. Przy minus pięciu. I wietrze…

Plac zabaw. Ja, mój syn i trzech nastoletnich chłopców. Kiedy huśtam się z Janem oni grają w piłkę, która nagle przelatuje mi nad głową! Kiedy zwracam im uwagę – odwracają głowy i jak bestie rzucają się na jeździk. Szarpią, kopią i puszczają ze zjeżdżalni. Wychodzę.

Przystanek autobusowy. Dwóch licealistów wymienia się spostrzeżeniami na temat przechodzącego obok księdza: zobacz jaki cwel w sukience.

Continue Reading

Mama

Te dwa błędy doprowadziły mnie do frustracji

By on 29 stycznia 2018
SONY DSC

O rany, jak ja ostatnio mam wszystkiego dość. Serio! Czuje się zmęczona i totalnie wyprana z energii. Nawet kawa nie stawia mnie na nogi. Coraz częściej zaszywam się na schodach i wpierdzielam ciastka, a to pierwsza oznaka depresji 😀 Ja rozumiem przedłużający się baby blues albo chwilowy spadek nastroju ale dwa tygodnie ciągłego biadolenia kiedy Twoje dziecko ma półtora roku?!

Continue Reading

Mama

Matka – jeden, wielki wyrzut sumienia

By on 23 stycznia 2018
SONY DSC

Kiedy rodzisz dziecko stajesz się mamą oraz – jednym, wielkim wyrzutem sumienia. Serio. Nawet najbardziej wyczilałtowana babka z chwilą narodzin dziecka zaczyna się po prostu! martwić. Naprawdę – nie znam kobiety, która ani razu! by się nie wychłostała. Ja ganiłam się za wszystko i  do DOSŁOWNIE. Począwszy od fizjologicznego spadku wagi skończywszy na własnych, patologicznych myślach…

Continue Reading

Mama

Mój mąż mnie nie rozumie

By on 19 stycznia 2018

Od pewnego czasu w Naszym domu wałkowany jest temat drugiego dziecka. No dobra, wałkowany to może za dużo powiedziane, po prostu od czasu do taki temat się pojawia. Najczęściej wyciąga go mój mąż – wcale nie ja. Mati zasypuje mnie argumentami ZA, a ja – no cóż – konsekwentnie je obalam (Mati: będą się razem bawić! Ja: Albo się pozabijają… ). Twierdze, że kieruję mną rozsądek, ale dla M to – tadam – PESYMIZM. No cóż, mój mąż mnie (chyba) nie rozumie…

Continue Reading