Mama

O dobrej rzeczy, którą ostatnio dla siebie zrobiłam

14 października 2019
IMG_1844

Prokrastynacja. Cierpię na nią od dwudziestu dziewięciu lat! Zawsze i wszystko odkładam na potem. Potem umyje podłogę, potem obiorę marchewkę, potem wmasuje balsam… Przez dwadzieścia sześć lat ‚potem’ nie rujnowało mi życia. Bo rzeczywiście, robiła potem. Ale przy Jaśku ‚potem’ nie nadchodzi.

Kiedy na potem odkładasz zmywanie to nie ma źle. Nie zmyjesz wieczorem to pozmywasz rano. Gorzej jeśli odkładasz zdrowie! Potem się najem, potem się wyśpię, potem zrobię badania. Tak funkcjonowałam przez ostatnie lata. Wszystko było ważna, tylko nie ja. Ja mogę poczekać…

Wiecie na czym polega paradoks matek? W czasie, w którym potrzebujemy maksimum energii – olewamy temat. Nie dostarczamy jej. Ba, robimy wszystko żeby jej ubyło. Nie myślimy o zbilansowanej diecie, wypoczynku, nawadnianiu…

Kiedy jestem śpiąca parze sobie kawę, choć teoretycznie mogłabym się zdrzemnąć. Ale nie. Wyśpię się ‚potem’. Tyle, że ‚potem’ siedzę na dywanie, ogarniam kolacje, sprzątam. Zarywam nockę – nigdy nie odsypiam.

Czy tylko ja żarcie wrzucam na prędce ? Między wyścigami autek, a składaniem torów?

A badania? Robicie regularnie? Ja cytologię robię. USG piersi też. Ale morfologia? Przez dwa lata nie miałam na nią czasu. Jestem niezniszczalna. Licho matek nie bierze. Jestem na siebie zła. Serio! Miałam czas na zrobienie paznokci, wklepanie balsamu, nałożenia odżywki, a na badania NIE! Zagalopowałam się.

Hybryda to nie wszystko…

Makijaż możemy zrobić zawsze, a zdrowia nie odbudujemy w godzinę, dlatego… Zrehabilitowałam się! Podwinęłam rękaw. Odetchnęłam z ulgą. Jestem zadbana!


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,