Kobieta

Moje top 5 sposobów na walkę ze stresem wywołanym pandemią

2 maja 2020
IMG_6413

Nie jestem pewna czy są na tym świecie osoby, które nie boją się, nie martwią, nie stresują koronawirusem. Być może są… W Puszczy Amazońskiej lub na wyżynach Kaukazu. Przeszłam przez trzy fazy: obserwacja, panika, akceptacja. 

Kiedy wirus ocierał się o granice Polski byłam w fazie pierwszej. Przyglądałam się ludziom, którzy robią „zapasy” i pukałam w głowę: po co? Po jaka cholerę, zdrowemu, nie cierpiącemu na rozwolnienie człowiekowi piętnaście zgrzewek papieru?! Jak pierdyknęło zachorowaniami, informacjami, nakazami i zakazami zaczęłam tych ludzi rozumieć, bo porty miałam pełne pech chciał, że właśnie wtedy zabrakło Nam srajtaśmy, wiec M ruszył do sklepu – z dusza na ramieniu i płynem dezynfekującym w dłoni…

Zacząłem panikować. Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko tyle: jestem w ciąży – hormony, te sprawy… Wystraszyłam się. Codziennie odświeżałem stronę z informacjami, czytałam o koronie, a przy okazji: odkażałam klamki, myłam ketchup pod bieżącą wodą, nie wpuszczałam kurierów…  Jestem prawie pewna, że poziom kortyzolu w moim organizmie stukrotnie przekroczył normę. Serio! 

Kiedy zaczęłam mieć duszności doszłam do wniosku, że muszę wyluzować, bo prędzej od korony nabawię  się nerwicy…

I tak powstała lista moich top five sposób na walkę ze stresem wywołanym pandemią! 

Informacyjny detoks 

Przestałam śledzić wiadomości. Nic tak nie dołuje człowieka jak klikalne tytuły w stylu „Koronawirus u noworodka” albo „Pandemia globalnym zagrożeniem”. Wiecie, że Nasz umysł jest „zaprogramowany” na wyłapywanie problemów? Serio, zrobiła to z Nami natura (człowiek, który mieszkał w puszczy musiał być czujny, inaczej zeżarłby go lew). Przestałam dokładać mózgowi i od pewnego czasu kieruję uwagę na… 

Zielona ścianę lasu

Natura! W czasie zamknięcia lasów puszczałam National Geographic. Serio. Patrzenie na zwierzęta, rośliny, morza tudzież oceany było dla mnie terapią. Patrzyłam na świat, który jest piękny (a nie cholernie niebezpieczny) i czułam… Spokój! Dzisiaj jeżdżę do lasu. I choć najbliższy mamy prawie za płotem wybieram ten dalszy, bo…

Jazda samochodem daje poczucie wolności

Serio. Namiastka „normalności”. Trzeba się przyszykować, wyjść z domu, odpalić auto, przejechać drogą, zatrzymać na światłach… No bardzo polecam. Nawet bez celu, po wiejskich drogach! Bez dziecka

Skupić cała uwagę (i energię) na innych tematach

Dla mnie takim temat jest urządzanie domu. Przeglądam magazyny, pinterest, instagram, szukam inspiracji, planuje, zapisuje, pije sobie kawkę…

Obracać koronawirusa w żart

Ja wiem, że to trudne, ale… Pomaga! Mem z rana jak śmietana, poważka.

IMG_6411


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,