Mama

Jakie życie czeka na moje dziecko? Jaką będzie miało przyszłość? Co się wydarzy po drodze?

26 października 2019
2aa745dd-fe3b-4933-a38d-ac7c7aa2063c

Jakim niemowlakiem był mój syn? Okrutnym. Serio! Serca dla mnie nie miał. Miał za to sporo szczęścia bo trafił na cierpliwą matkę:D Kiedy dzień w dzień (i noc w noc) zanosił się płaczem z iście absurdalnych powodów (szum wody w klozecie, szelest reklamówki czy drapiąca metka) nosiłam go i tuliłam, tuliłam i nosiłam. Od czasu do czasu zastanawiałam się też co wyrośnie z tak rozhisteryzowanego dziecka…

Skrajny pesymista? Obawiałam się, że z ‚nieszczęśliwego’ niemowlaka wyrośnie nieszczęśliwy dorosły. Wiecznie niezadowolony, czepliwy, dostrzegający wady… WADY PRZEDE WSZYSTKIM. Malkontent.

Kiedy Jan skończył dwa lata i zaczął łobuzować zaczęłam się martwić, że skrajny pesymizm zastąpi ‚choleryzm’ albo co gorszę, wandalizm. Jan rzucał wszystkim. Szklanki zlatywały ze stołu, szampony latały po łazience, klocki obijały się o ściany. W pewnym momencie przestałam liczyć straty. Uszczerbiony panel, zarysowana szafka, podarte prześcieradło… Było tego za dużo.

Cztery miesiące temu Jaś zdmuchiwał świeczki. Było ich trzy. To energiczny, wrażliwy i bardzo mądry trzylatek. Jaki będzie za rok? Nie wiem. Nie mam pojęcia jaki będzie mój syn za pięć, dziesięć i… Dwadzieścia lat! Na pięć miliardów rzeczy nie mam pewnie wpływu…

Jakie życie czeka na moje dziecko? Jaką będzie miało przyszłość? Co się wydarzy po drodze?

Nie wiem. Mogę mieć tylko nadzieję. Mogę wierzyć, że moje codzienne starania mają odrobinę sensu i za X lat zaowocują. Marzę, żeby był szczęśliwy. I staram się nie martwić. Na zapas!


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,