Mama

Jak ‚wykorzystać’ dziadków?

21 sierpnia 2018

Dzisiejszy wpis kieruję do matek, które do najbliższych dziadków mają dwieście kilometrów z hakiem i… Nie mają niani!

Gdybyś mnie spytała ile godzin poświęciłam dziecku od czasu porodu to musiałabym pomnożyć  siedemset sześćdziesiąt dni przez dwadzieścia cztery. Pokaźna sumka. A teraz spytaj ilu godzin z moim dzieckiem NIE spędziłam. Odpowiedź brzmi: może dwudziestu? Pełnię dwudziestoczterogodzinną wartę.

Jeśli tak jak ja spędzasz z dzieckiem całe dnie, tygodnie, miesiące to przybijmy sobie piątkę bo – mamy te same problemy. Gotowanie z dzieckiem na rękach ewentualnie uwieszonym przy nodze; wspólny prysznic, mycie zębów, suszenie i czesanie włosów; sikanie przy otwartych drzwiach; ekspresowe zakupy; strużki potu cieknące po plecach; wywalony język; burdel w szafie i upierdzielone fronty.

Wiesz, że ja od dwóch lat prawie nie siedzę? Wróć. Przez pierwsze pół roku siedziałam całkiem sporo, bo mój cycek przejął rolę pępowiny. Jednak bez obaw, od siódmego miesiąca moje życie wróciło do ‘normy’ i zaczęłam krążyć. Kuchnia – salon – sypialnia – kuchnia – salon – kibel.

A teraz powiem Ci do czego zmierzam. Kiedy człowiek całe dnie, tygodnie i miesiące jedzie na pełnych obrotach i to (prawie) w pojedynkę to nie oszukujmy się – ma dość i po pewnym czasie MUSI się zregenerować, bo inaczej umrze, a jeśli nawet nie do popadnie w depresję. Spytasz, ale jak? Kiedy?! W czasie odwiedzin dziadków. Serio! Zamiast gapić się na babcię…

Idź z mężem na randkę

Kiedy ostatni raz byliście w kinie albo na spacerze, takim bez wózka? Sześć miesięcy temu? A może dwanaście? My w ostatni weekend! Szaleliśmy na skuterze jak… Para nastolatków, haha 😀

Umaluj paznokcie albo zrób maseczkę!

Może to dziwne, ale każde odwiedziny mamy wykorzystuję na zrobienie domowego spa. No nie oszukujmy się – spa w wydaniu matki to pięciominutowy prysznic z dopingiem „mamo! mamo!”.

Idź spać.

Serio, mówię. Idź spać! A jak się wyśpisz to…

Ogarnij syf

Pięć metrów kurzu na szafie, spalone frytki w piekarniku, rozsypana mąka w szafce – odwiedziny dziadków to idealny moment na sprzątanie! Jak kol wiek głupio to brzmi. Nie wiem jak Ty, ale ja nie mam czasu na generalne porządki. Ogarniam to co trzeba i to co widać, reszta czeka na swój moment, który – nie oszukujmy się – zbyt szybko nie nadchodzi.


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj