Mama | Żona

Jak przestać się wkurzać?

9 kwietnia 2019
49769242_1027731130755132_1487353870458814464_n

Chcecie wiedzieć co należy zrobić żeby się nie wkurzać? To takie proste! Jedyne co musicie zrobić to…

Przestać oczekiwać!

Od miesiąca nie pokłóciłam się z mężem. Serio, ani razu. A miałam pms, dom i dziecko na głowie. I nic! Żadnej awanturki. Szacun Agnieszko, szacun. To może się wydawać dziwne. No bo jak to ‚przestać oczekiwać’? Nie spodziewać się kwiatów, umytej podłogi, rozwieszonego prania, wyrzuconych śmieci?! Tak. Dokładnie tak. Nie spodziewać i nie oczekiwać (albo raczej czekać). Jeśli czegoś chcesz to o to – poproś. Ewentualnie zleć. ‚Możesz mi kupić kwiaty/opróżnić zmywarkę/przyrządzić kolacje (lub zamówić pizze)?’

Ile ja nerwów straciłam przez oczekiwanie. No i po co? Po co się tak spinać? Czekać, aż umyje gary i pościera kurze. Patrzeć na zegarek. Odliczać godziny, a potem wkurzać. Czy Ty nie widzisz?! Czy naprawdę nie możesz?!

No nie widzi, ale pewnie MOŻE! Wystarczy, że mu powiesz. Serio.

Podobną strategię stosuję wobec syna. Nie oczekuje ani nie zakładam. Bo jeśli założę, że wyjdę o ósmej to pewnie się wkurzę bo raczej nie wyjdę. Dzieci płaczą, krzyczą, nie chcą się ubierać, pragną decydować, kłócą, negocjują. Ciężko z nimi planować bo są nieprzewidywalne. Nie warto więc zakładać, pisać scenariuszy. Oczekiwać.

I na koniec…

Nie oczekuje od siebie. Nie mam planera, organizera, nie mam nawet listy. Takiej na lodówkę. Nie zdążyłam uprać? Trudno. Nie wymyłam okien? Spoko, jeszcze przez nie widzę. Nie zakładam wyszorowania kibla, umycia podłogi, wyczyszczenia zlewu bo nie wiem w jakim stanie dotrwam do wieczora. Może mi się uda, ale może nie. Bo na przykład zasnę…


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,