Mama

Jak dogadać się z dwulatkiem?

12 kwietnia 2019
SONY DSC

Dzisiaj chce Wam powiedzieć o tym jak zmiana podejścia i refleksja na temat życia wpłynęła na moje układy z Janem. Tak, od pewnego czasu dogaduje się z synem lepiej, gdzie lepiej oznacza mniej wrzasku, płaczu, histerii…

Po pierwsze najważniejsze – odpuściłam. 

Jeśli możesz to po prostu olej. Nie chcesz wyjść? Spoko, nie idziemy. Uwierz mi – za pięć, dziesięć góra piętnaście minut młodzież zmieni zdanie i po prostu wyjdzie. Jan ze mną wychodzi! A wcześniej go przekonywałam, próbowałam przekupić… I co? I pstro. Leżał jak kołek ewentualnie wrzeszczał. Popełniałam błąd. Patrzyłam na syna jak na przeciwnika, walczyłam z nim. A, że młody jest temperamentny…

Ale okej. Musiałam do tego dojrzeć. Dzisiaj z Janem nie walczę tylko akceptuje sprzeciw. Nie chcesz? Okej. Masz do tego prawo.

Dlaczego upierałam się jak osioł, że idziemy w prawo kiedy Jan wyrywał w lewo? Bo tak mnie nauczono. Dzieci i ryby głosu nie mają/to JA tu rządzę/ to JA ustalam reguły. Cieszę się, że dorosłam. Doszłam do chwili, w której nie przeraża mnie fakt pójścia do sklepu okrężną drogą tylko dlatego, że moje dziecko tak chce. I cudownie! Niech idzie! Niech wie, że ma na coś wpływ. I może ‚rządzić’.

Po drugie (nie mniej ważne) – zaspokajam swoje potrzeby

I ja mam tu na myśli te najbardziej podstawowe czyli porządne jedzenie i… sikanie 😀 Być może śmieszne i strasznie oczywiste, ale… Wiesz ile razy odkładałam siknie?! Tylko założę mu bluzę/ przygotuję kanapkę/umyje kubek. Śpieszyłam się i wkurzałam, bo cisnął mnie pęcherz! A kiedy denerwowałam się ja to Jan też się denerwował. Myślami byłam przy kiblu ewentualnie kuchni, a nie przy moim dziecku…

Po trzecie ustaliłam priorytety czyli…

Zadałam sobie pytanie: o co chodzi w życiu?  Czy to naprawdę takie ważne żeby wyjść w zielonych spodniach? Czy wyjście na plac zabaw w piżamie komukolwiek zaszkodzi? Wydaje mi się, że nie. Najważniejszy jest uśmiech, miłość i wdzięczność.

Hej! Życie to jest dar! Czy jakoś tak…

 


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,