Mama

Dlaczego nie lubię kiedy ktoś mówi do mojego dziecka „Marysia już zjadła, Ty też zjedz”?

12 listopada 2019
540BCBB9-7005-4DEC-B6E6-8D4315F4691E

Dlaczego tak bardzo nie lubię kiedy ktoś zwraca się do mojego dziecka zdaniem „Zobacz, wszystkie dzieci się bawią, nie płacz” lub „Marysia prawie już zjadła, Ty też zjedz!”

Nie lubię. I to nie dlatego, że gdzieś coś wyczytałam. Że według amerykańskich naukowców lub czołowych polskich psychologów ble ble ble… Nie. Ja po prostu intuicyjnie czuję, że to jest złe. Bo jaka nauka wypływa ze słów „Marysia je więc i Ty powinieneś” albo „Wszystkie dzieci lepią bałwana więc i Ty ulep”?! Masz myśleć, czuć i zachowywać się tak jak myślą, czują i zachowują się inni. Jeśli myślisz, czujesz i zachowujesz się inaczej to natychmiast się zmień. Bo coś z Tobą nie tak…

Wyobrażasz sobie, że robisz mężowi awanturę o to, że rzucił płaszcz na podłogę zamiast odwiesić go do szafy i słyszysz w podpowiedzi: „Ale Gosiu, Ala – żona Zbyszka tak się nie zachowuje!”

Nie wiem jak Ty, ale ja trzepnęłabym męża wałkiem! Bo co mnie obchodzi Zbyszek, i jego żona…

Kiedy mówisz swoimi dziecku „nie płacz bo Ola i Basia nie płaczą”  albo „Załóż kurtkę, Ola już włożyła,” to mówisz mu przy okazji żeby czuło, myślało i zachowywało się tak jak czuje, myśli i zachowuje się Ola… Dajesz maluchowi sygnał, że Ola i jej koleżanka Basia są lepsze! Godne naśladowania, podziwu…

Szczerze? Wolałabym zmotywować dziecko czekoladą, czekająca na nie w sklepie niż „pięknie ubierającą się Alą”. Serio. Bardzo łatwo nauczyć dziecko naśladowania, stania w szeregu, nie wychylania się, nie„wydziwiania”, konformizmu… Znacznie trudniej zaakceptować fakt, że każdy człowiek, w tym dziecko! jest po prostu inne. Trudno szanuje się i pielęgnuje inność. O wiele łatwiej jest ją po prostu zdusić.

Porównynwanie, zmuszanie, nakłanianie, nachalne sugerowanie to… Walka z kreatywnością, wyobraźnią, nieprzeciętnością i „dziecięcym geniuszem”. To najprostsza droga do tego, aby Nasze dzieci stały się trybikiem. Jednym z szarych, cholernie nudnych i niezadowolonych ludzi.

Chcesz żeby Twoje dziecko zachowywało się zgodnie z oczekiwaniami innych? Żeby po drodzę zatraciło swój głos i zastąpiło go głosem kolegów, nauczycieli albo partnera? 

Bo ja cholernie nie.


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,