Mama

Czy macierzyństwo mnie rozczarowało? I tak i nie.

27 marca 2019
SONY DSC

Nie robimy sobie zdjęć w momentach kryzysowych. Nie uwieczniamy zapłakanych twarzy, nieogolonych nóg, zawalonych garami zlewów. Do ramek wybieramy uśmiechy i muffiny w kolorowych papilotach. Wybieramy pastelowe rożki, designerskie wózki, jasne tiszerty. Ale to nie znaczy, że nie ma w Nas złości, smutku, przygnębienia lub rozczarowania.

Skłamałabym pisząc, że ani razu nie żałowałam tego, że zostałam mamą. Bo macierzyństwo trochę mnie ‚zżera’. Zabiera i to całkiem sporo. Wolne wieczory i wolne weekendy…

Czy macierzyństwo, które mam jest tym, które sobie wymarzyłam? No nie. Zdecydowanie NIE! W moich planach nie było zmęczenia, permanentnego niewyspania, ocierania się o depresję i szlochania w kącie. Nie było odraczania potrzeb i histerii o tak absurdalne kwestie jak jedna pięćdziesiąta groszku znaleziona w omlecie albo ‚mamo czemu mnie myjesz? Bo chce żebyś był czysty. Ale nie ja chce być brudny!’ Nie było zasikanej kanapy, potłuczonego wazonu, roztrzaskanej ramki, zepsutego pilota, małżeńskich kłótni.

Kiedy po raz setny nie przesypiasz nocy albo nie wyrabiasz z praniem to naprawdę ciężko nie żałować. Choćby przez sekundę albo taką… nano!

I nie, to nie znaczy, że jestem wredna, zimna, głupia i nie doceniam szczęścia, które mam, które spadło mi z nieba albo raczej, które sobie urodziłam. Doceniam i kocham je nad życie, tylko czasem… Po porostu mnie męczy. Macierzyństwo nie jest przecież proste. Jest trudne, wymagające, skomplikowane. Ono mnie cieszy, ale jednocześnie nudzi. Bo ja wyrosłam już z huśtawek, kulodromów, puzzli.

Czy mogę napisać, że macierzyństwo mnie rozczarowało? I tak i nie. Nie rozczarował mnie człowiek, to na pewno! Ale zawiodło zmęczenie, poziom niewyspania, skala rozdrażnienia. pretensje… Nie  sądziłam, że będę się obwiniać o tak absurdalne rzeczy jak śluzowata kupa, niezjedzony obiad, obdarte kolano.


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

 

 

 

 

.