Mama

Co można kupić dziecku zamiast słodyczy?

17 sierpnia 2018
SONY DSC

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie wujek. Wujek, który kupił Janowi czekoladę, a właściwie czekoladki. Takie dla dzieci. Z hipopotamem i jakąś małpką. Odkąd moje dziecko skończyło rok KAŻDY kto Nas odwiedza przynosi mu słodkości. Ciasteczka, żelki, batoniki, biszkopciki, soczki sroczki i prawdę mówiąc…. Strasznie mnie to dziwi!

Nie daje dziecku słodyczy. Nie kupuje ciastek, drożdżówek, czekoladowych jaj i nesquika. Jeśli moje dziecko je jogurt to jest to jogurt naturalny, a kiedy mam ochotę zaserwować Jankowi płatki to wybieram takie bez cukru. Kiedyś dodałam post, w którym napisałam, że: nie chce być mamą, która żałuje dziecku bajki, a jak serwuje ciastka to tylko jaglane. I ja to podtrzymuje! Nie chcę być taką mamą. Wierzę, że któregoś dnia rozwalę się z Janem na kanapie, włączę króla Lwa i wyjmę NIE DOMOWE lody, ale! jeszcze nie teraz. Bo teraz jest za wcześnie.

Tak, jestem zadania, że: roczne, półtoraroczne czy dwuletnie dziecko jest ZA MAŁE na słodycze. Pomijam już kwestie metabolizmu czy kształtowania nawyków żywieniowych… Nie daje Jaśkowi słodyczy z dwóch, bardzo praktycznych względów. Po pierwsze: Jan nie zawsze myje zęby, a nawet jeśli je myje to NIE ROBI TEGO DOKŁADNIE. Szczerze? Nie wyobrażam sobie leczenia zębów u tak małego dziecka i naprawdę nie chce zaserwować mu próchnicy.  Po drugie: moje dziecko nie jest ‚obżarciuchem’ i nie pałaszuje talerza z chęciom. Jeśli podam dziecku czekoladę, to jak myślisz – zje również obiad?

To, że nie kupuje dziecku słodyczy, nie znaczy, że Jan nie zna słodkiego smaku. Zna! Piekę ciastka z dodatkiem cukry, miodu, syropu klonowego czy daktylowego. Podaje mu owoce – świeże i SUSZONE, które oprócz tego, że mają w sobie cukier to mają też BŁONNIK/WITAMINY/MINERAŁY.

Czasem mam wrażenie, że ludziom brakuje pomysłu. Nie wiedzą co kupić dziecku oprócz czekolady, danonka czy nesquika. Stąd ten wpis. Może trafi do kogoś kto właśnie wybiera się z wizytą. Jeśli nie wiesz co kupić małemu dziecku (poza zabawkami) to pomyśl o: suszonych owocach, których wybór jest NAPRAWDĘ ogromny albo zdecyduj się na zboża, takie ekspandowane, które mama może polać miodem i wsypać do jogurtu. Możesz kupić zwykłe kukurydziane chrupki, wafle ryżowe, a nawet sucharki! Tylko… Czytaj składy.


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj