Mama

Chciałam mieć córkę… MAM SYNA!

21 maja 2018
SONY DSC

Powiedź mi, ale tak szczerze: miałaś problem z tym, że urodzisz chłopca a… chciałaś  mieć dziewczynkę? Bo ja, prawdę mówiąc, tak!

No chciałam, chciałam mieć córkę. Bez szczególnego powodu. Po prostu odkąd pamiętam marzyła mi się dziewczynka. Mała Ala ewentualnie Basia. A tu – bach – chłopak! Szok i niedowierzania, no bo jak to? Moja babcia miała dwie córki, moja mama miała dwie córki, a ja co? Że niby facet?! Serio?!

Nie mogłam uwierzyć. Najbardziej chyba w to, że zamiast sukienek będę kupować dresy i to w ilości hurtowej. Żałowałam przyjaźni, niepowtarzalnej więzi i relacji, którą można stworzyć z córką. TYLKO I WYŁĄCZNIE Z CÓRKĄ!

A poza tym dziewczynki są grzeczniejsza. Bardziej empatyczne, czułe i wyrozumiałe. Nastawione na dialog. OTWARTE na KOMUNIKACJĘ! Chłopcy są waleczni, uparci, częściej się buntują i częściej rozbijają kolana (tudzież obcierają łokcie). Przy dziewczynce zaoszczędzę nerwów!

Serio, tak właśnie myślałam. A potem urodziłam syna…

SONY DSC

I na zabój tego łotra pokochałam. Myślisz, ze dzisiaj chciałabym dziewczynkę? Nie żartuj! Polubiłam dresy i te wszystkie szaro niebieskie bluzy, a nawet… Czapki z daszkiem. S E R I O! Czy chłopca wychowuje się inaczej (w sensie: mniej przytula, nosi i całuje)? Nie! Chłopiec to malutkie dziecko, które potrzebuje troski, PRZEDE WSZYSTKIM troski. Nie chce i będę go hartować. Mój syn nie musi być silny w ten stereotypowy sposób.

Wiesz jakich ludzi potrzebuje świat? Odważnych! Takich, którzy nie boją się powiedzieć NIE, którzy nie boją się zareagować. Wrażliwych i empatycznych. Zdrowych, nie tylko fizycznie, ale i MORALNIE.

Marzę, po prostu marzę! żeby mój syn wyrósł na mądrego faceta. Żeby umiał przytulać i pocieszać, a nie w kółko motywować kopem. Pragnę żeby był wrażliwcem, a nie zapatrzonym w siebie gnojkiem, który po powrocie z pracy oczekuje od żony obiadu. Marzę o tym, żeby WSPÓŁpracował i był… PARTNEREM.


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj

  • Monika

    Miałam tak samo. Jak się urodził to wszystko mi przeszło, jednak w głowie cały czas mialam ze moze druga będzie córka. Niestety jestem w drugiej ciąży i kilka dni temu dowiedziałam sie ze bedzie drugi syn.. Jakkolwiek strasznie to zabrzmi nie umiem sie juz cieszyć.. Nie mam Rodzeństwa wiec od zawsze marzylam o córce, przyjaciółce? Nie umiem sobie tego poukładać..

    • Pysia

      Witam. Monika jak sobie poradziłaś? Czy w ogóle sobie poradziłaś? Jestem właśnie w identycznej sytuacji, przy pierwszej ciąży marzyłam o córeczce i jak się dowiedziałam że chłopiec, dużo czasu upłynęlo, aż się z tym pogodziłam. Teraz jest w drugiej ciąży i kilka dni temu dowiedziałam się, że to też jest chłopiec. Tylko że teraz już nie mam nadziei że jednak doczekam się córeczki. Kiedyś się śmiałam, że będę próbować aż wyjdzie dziewczynka, ale może mi życia nie starczyć. Ja mam dwie wspaniałe siostry i dwóch braci. My dziewczyny jesteśmy super, cały czas pomagamy mamie i sobie nawzajem, a chłopaki myślą tylko o sobie, tylko wpad i wypad z domu. Pisałaś ten komentarz 9 miesięcy temu więc dużo się pozmieniało. Może choć Ty będziesz umiała mi dodać otuchy i siły. Pozdrawiam

      • Marta Kowalkowska

        Hej 🙂 Drugi Synek ma juz 5msc i nie wyobrażam sobie ze miałby byc dziewczynka. Jestem chyba juz nastawiona na tryb chłopcy i wręcz jak widzę dziewczynki to nie mam jak kiedyś ze tak bardzo bym chciala.
        Co do tego co napisałaś to jestem troszkę innego zdania. Wszystko to kwestia wychowania. Nie mówie ze u Ciebie, ale w wielu domach kiedyś chłopcy byli traktowani jak typowi faceci i później kończy sie jak u Twoich braci. Moja ciocia ma 3 synow. Obecnie najmłodszy ma 27 a najstarszy 42 lata. Każdy ma juz wlasna rodzine ale to jak sa za moja ciocia i wujkiem to tylko podziwiac. Zawsze pomoga, przychodzą odwiedzają itd. Relacje świetne. Mój maz takze czesto jeździ do mamy a raczej jeździmy razem, rozmawiają często przez tel. Takze nie jestem absolutnie zdania ze chłopcy nie moga byc za rodzicami. Wszystko zależy od nas 😉 ile ich nauczymy i wyniosa z domu tyle zostanie na przyszłe lata.
        Jedyne czego mi zal to ze nie moge kupić tych mini ubranek dla dziewczynek 😀
        I pomyśl o nich. Ja zaczęłam o tym duzo myśleć. Nie oszukujmy sie. Brat z bratem zawsze lepiej sie dogada niż brat z siostrą. Beda mieli super relacje między soba i wami. Zobaczysz 🙂
        Ja od małego ucze starszego synka ze jak cos robimy to razem. Gotowanie, sprzątanie itd. Nie zabraniam mu tego robić sama. Pobudzi cos, rozsypie. Trudno. Nauczy sie 🙂 moja znjoma przy każdej czynności syna wyreczala. Ma 5 lat i nie robi nic. Mozna powiedzieć typowy facet, a moze raczej typowe wychowanie?

      • Marta Kowalkowska

        Wiesz co odniosę się trochę do Twoich braci, ale absolutnie nie krytykują Twoich rodziców bo nie wiem jak było ale to jacy oni będą głównie zależy od Ciebie. W wielu domach od małego chłopak jest odsuwany od prac domowych itd to nie ma co się dziwić że jak sa dorośli to sa tacy a nie inni. Znam wiele rodzin w tym moja ciocia która ma 3 synów. Każdy jest już dorosły przedział 28-42 lata i naprawdę niejedna matka chciałaby mieć takie relacje ze slynna córka jakie ona ma z nimi 🙂