Mama

Chcesz wpędzić matkę w kompleksy? Wypróbuj TEN sposób!

18 kwietnia 2018
SONY DSC

Jeśli jeszcze nie wiesz jak podkopać macierzyńską pewność siebie i zdołować matkę (taką świeżo upieczoną) to ten wpis jest dla Ciebie…

Kiedy kobieta zostaje matką dzieje się rzecz niezwykła – ludzie wokół niej głupieją to znaczy okazują się EKSPERTAMI. Wszyscy znają się na wszystkim (serio, łącznie z Panem Kaziem). I tak mamy fachowców od: ginekologii, położnictwa, neonatologii, pediatrii, a już przede wszystkim!  od laktacji. Serio, ludzie patrzą Ci na talerz, zaglądają w gardło, krzyczą wypluj i dramatyzują kiedy sięgasz po śliwki albo (nie daj Boziu!) bigos.

Niestety tak już się przyjęło, że młodej matce po prostu zagląda się do wózka tudzież patrzy na ręce. Najgłupsze rady jakie usłyszałam kiedy mój syn miał kilka dni/ tygodni? Legendarne już nie noś; nie jedz brokułów, fasoli, kalafiora; prasuj każdą (absolutnie każdą!) pieluchę, szmatkę, ręczniczek; wymień krem na oliwkę; zakładaj skarpetki; przepajaj wodą/rumiankiem/melisą.

Oczywiście większość tych rad padała w dobrej wierze –rozumiesz, babcie i ciocie martwiły się o wnuka tudzież siostrzeńca. Byłam młoda, obolała i totalnie nieporadna. Nie bardzo umiałam trzymać, przewinąć, a nawet nakarmić. Dziecko płakało,  a ja się stresowałam. Chciały pomóc…

Tymczasem największą pomocą jest brak pomocy, a przynajmniej BRAK PORAD. Serio. Jeśli chcesz pomóc świeżo upieczonej mamie to nic nie mów! Możesz patrzeć, możesz się uśmiechać, ale – błagam Cie – nie mów. Naprawdę, daruj sobie te wszystkie: powinnaś tudzież nie powinnaś, możesz albo nie możesz, musisz.

Matce potrzebny jest czas i… Święty spokój. Serio. Czasem najmniejsza uwaga potrafi zbombardować Nasze macierzyńskie ego do tego stopnia, że przestajemy sobie ufać. NAPRAWDĘ!  Przestajemy wierzyć w swoje kompetencje i – uwaga – intuicję. Tak, coś takiego istnieje. Matki wiedzą nie dlatego, że coś przeczytały tudzież usłyszały – one czują, po prostu czują. Nie zawsze od razu i nie od pierwszego wejrzenia. Czasem musimy swoje przepłakać, po stresować się i po wkurzać. Ale koniec końców, czujemy.

O ile nikt Nam nie przeszkadza, dlatego… NIE ZASYPUJ MATKI RADAMI.

 


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj