Mama

Cena jaką przyjdzie Ci zapłacić za macierzyństwo.

10 maja 2019
IMG_8691

Dzisiaj chciałabym Ci powiedzieć jaką cenę przyjdzie Ci zapłacić za macierzyństwo. Bo to nie prawda, że dziecko kosztuje Nas tyle ile wydamy ma wózek ewentualnie żłobek. Prawdzie koszta zaczynają się tam gdzie kończy się portfel, a zaczyna… człowiek.

Nie oszukujmy się cena nieprzespanych nocy jest słona. Migreny. Utrata cierpliwości. Niekontrolowane wybuchy płaczu. Pesymizm. Flegmatyzm. Kłótnie. A  wyczerpujące noce to przecież nie wszystko. Są jeszcze posiłki!  Pięć pełno wartościowych dań. Równowartość nieotworzonych książek, niewłączonych seriali, nie odbytych treningów, nie ogolonych nóg i niezrobionych paznokci. A jeszcze jest podłoga. I przyschnięty piecyk.

Macierzyństwo to ten rodzaj pracy, który angażuje mięśnie. Wszystkie. Najdrobniejsze. Każdą Nasza komórkę.

Na pierwszych zajęciach jogi trenerka kazała się nam przedstawić. I wiecie co? Matki zaczęły od dzieci. Nie od zawodu, wykształcenia, pasji. Od dzieci. Jestem Asia. Mam na konice córkę.

To nie do końca jest tak, że kobieta, która urodziła dziecko jest przede wszystkim sobą. Bo na siebie to przeważnie czeka. Do dwudziestej. Albo i dwudziestej drugiej. Kiedy Nasze dzieci zasną realizujemy pasje, ogarniamy projekty, malujemy paznokcie. Czasem robimy to w dzień, ale… Miedzy czasie. Między karmieniem, przewijaniem, gotowaniem zupki, mieszaniem budyniu i sprintem po nocnik. To ONE są ważniejsze. Przynajmniej na początku (a może i do końca?).

I to jest właśnie ta cena. Zmiana, która MUSI się w Nas dokonać. I nie, ona nie jest wygodna, ale jest konieczna.

Umiejętność odraczania potrzeb. Przesuwania ich w czasie. Nie włączę Ci bajki tylko i wyłącznie dlatego, że mam ochotę pisać, ćwiczyć lub plotkować. Ja poczekam. Poczekam, aż zaśniesz. I tak jest ze wszystkim. Z głupimi paznokciami, balsamem, peelingiem. Z każdą Naszą pasją, marzeniem. Czasem nawet z rozmową lub spotkaniem.

Czy z dzieckiem można żyć tak samo jak bez dziecka? Nie. Jeśli ktoś tak twierdzi to albo mija się z prawda albo ktoś mu te dzieci wychowuje. Bo z maluchem jest po prostu trudniej. I na pewno wolniej. Serio, zwykłe wyjście do sklepu bywa czasem  hardcorem, a co dopiero podróż… Wszystko musisz ogarnąć -zaplanować, a nawet… Przewidzieć!

Macierzyństwo jest pracą. Cholernie wymagającą i trudną. I to nie tylko dlatego, że matka musi posprzątać, ugotować, zabawić. To czas, w którym się zmieniasz. Przewartościowujesz życie. Budujesz je. Od nowa.


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,