Mama

Jak się nie nudzić ‚siedząc’ z dzieckiem w domu?

By on 12 sierpnia 2018

Czy głupio zabrzmi jeśli napiszę, że odkąd jestem mamą nudzę się okropnie? Wiecie, kiedy człowiek nie miał dziecka to korzystał z życia czyli: robił to, na co miał ochotę (i kiedy miał ochotę). Jednego dnia wybierał się do kina, drugiego wychodził do clubu, trzeciego na siłownie, a czwartego jechał na wakacje. Czujecie różnorodność? Każdy jeden dzień wyglądał… INACZEJ!

Continue Reading

Mama

Uczyłam się miłości tak samo jak zmieniania pieluch i wciskania bodziaka przez głowę

By on 8 sierpnia 2018
SONY DSC

Jakiś czas temu pisałam Wam o tym, że: nie mam instynktu (a przynajmniej tak mi się wydaje). Na dziecko zdecydowałam się ‚na chłodno’. Nie płakałam na widok skarpetek, a kompletowanie wyprawki wspominam jako koszmar. Grzęzłam w stosach ubrań, pieluch, smoczków! Nie jarałam się tym, nie ekscytowałam i nie podniecałam. Uznałam za konieczność. Tyle. Jednak byłam pewna, że poród coś w tym względzie zmieni… Bo kocha się przecież od razu, prawda?

Continue Reading

Mama

Biblioteka dwulatka czyli: co czyta Jachu

By on 13 lipca 2018
SONY DSC

Nie jestem standardową mamą. To znaczy, tak mi się wydaje bo kiedy zaszłam w ciążę zamiast ganiać za ciuszkami przesiadywałam w księgarni. Serio, nie rozczulał mnie widok maleńkich skarpetek czy bodziaków. Prawdę mówiąc – bodziaki to mnie mocno przerażały. Szczególnie te przeciągane przez głowę…

Continue Reading

Mama

Czy my, matki dwudziestego pierwszego wieku naprawdę powinnyśmy narzekać?

By on 11 lipca 2018
SONY DSC

Kiedy moje dziecko miało pół roku należałam do obozu, który nie zbicie twierdził, że kobiety/matki dwudziestego pierwszego wieku mają gorzej. Gorzej od prababek, babek a nawet własnych matek. Czemu? Bo żyją w czasach, w których biały cukier, mąka no i oczywiście mleko wywołują udar i prowadzą Nas do grobu. Ale tak się składa, że… Zmieniłam zdanie!

Continue Reading