Mama

Co można kupić dziecku zamiast słodyczy?

By on 17 sierpnia 2018
SONY DSC

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie wujek. Wujek, który kupił Janowi czekoladę, a właściwie czekoladki. Takie dla dzieci. Z hipopotamem i jakąś małpką. Odkąd moje dziecko skończyło rok KAŻDY kto Nas odwiedza przynosi mu słodkości. Ciasteczka, żelki, batoniki, biszkopciki, soczki sroczki i prawdę mówiąc…. Strasznie mnie to dziwi!

Continue Reading

Mama

Jak się nie nudzić ‚siedząc’ z dzieckiem w domu?

By on 12 sierpnia 2018
SONY DSC

Czy głupio zabrzmi jeśli napiszę, że odkąd jestem mamą nudzę się okropnie? Wiecie, kiedy człowiek nie miał dziecka to korzystał z życia czyli: robił to, na co miał ochotę (i kiedy miał ochotę). Jednego dnia wybierał się do kina, drugiego wychodził do clubu, trzeciego na siłownie, a czwartego jechał na wakacje. Czujecie różnorodność? Każdy jeden dzień wyglądał… INACZEJ!

Continue Reading

Mama

Uczyłam się miłości tak samo jak zmieniania pieluch i wciskania bodziaka przez głowę

By on 8 sierpnia 2018
SONY DSC

Jakiś czas temu pisałam Wam o tym, że: nie mam instynktu (a przynajmniej tak mi się wydaje). Na dziecko zdecydowałam się ‚na chłodno’. Nie płakałam na widok skarpetek, a kompletowanie wyprawki wspominam jako koszmar. Grzęzłam w stosach ubrań, pieluch, smoczków! Nie jarałam się tym, nie ekscytowałam i nie podniecałam. Uznałam za konieczność. Tyle. Jednak byłam pewna, że poród coś w tym względzie zmieni… Bo kocha się przecież od razu, prawda?

Continue Reading

Mama

Biblioteka dwulatka czyli: co czyta Jachu

By on 13 lipca 2018
SONY DSC

Nie jestem standardową mamą. To znaczy, tak mi się wydaje bo kiedy zaszłam w ciążę zamiast ganiać za ciuszkami przesiadywałam w księgarni. Serio, nie rozczulał mnie widok maleńkich skarpetek czy bodziaków. Prawdę mówiąc – bodziaki to mnie mocno przerażały. Szczególnie te przeciągane przez głowę…

Continue Reading