Mama

Biblioteka dwulatka czyli: co czyta Jachu

13 lipca 2018
SONY DSC

Nie jestem standardową mamą. To znaczy, tak mi się wydaje bo kiedy zaszłam w ciążę zamiast ganiać za ciuszkami przesiadywałam w księgarni. Serio, nie rozczulał mnie widok maleńkich skarpetek czy bodziaków. Prawdę mówiąc – bodziaki to mnie mocno przerażały. Szczególnie te przeciągane przez głowę…

Jak bardzo będziesz zdziwiona jeśli napiszę Ci, że kompletowanie wyprawki rozpoczęłam od książek? Troszkę? A może jednak bardzo?

Jeśli myślisz, że kupuje dziecku książki tylko i wyłącznie żeby je rozwijać to jesteś w błędzie. Prawdę mówiąc kupuje te tekturki trochę dla siebie, bo uwielbiam czytać, a przy okazji… Nie cierpię plastikowych autek. Czyli tak, wydaje kasę na książki, bo taka forma spędzania czasu najbardziej mi odpowiada. Po prostu sama lubię czytać i LUBIĘ CZYTAĆ Z DZIECKIEM.

Mam szczęście, bo moje dziecko również lubi czytać. Ba! Jasiul to po prostu kocha (serio! sam sięga po książki i je kartkuje…). Cisze się. Naprawdę się cieszę.

Kiedy zaczęliśmy czytać? Od razu. Nie, moje dziecko nie jest geniuszem i z początku owe książki jadło, za to teraz autentycznie je ‘czyta’. Kartkuje, przegląda, opisuje! I tak, rośnie mi serce kiedy mój syn biegnie po książkę i przez pół pokoju wrzeszczy: czytaj, mama czytaj!

Ale do rzeczy…

Dzisiaj chciałam Wam pokazać co czyta Jasiul i to będę jego ULUBIONE pozycje. Część z nich to świeżynki, które przyszły do Nas raptem kilka dni temu i o których było głośno (haha) na fajsbuku. Pozostałe są w Naszej biblioteczce od jakiegoś czasu (niektóre nawet od roku, ale wciąż do nich wracamy).

Gdzie jest szczurek, Anita Głowińska

Mamuśki, to jest hit! Serio, Jasiul tą książeczkę po prostu kocha. Odkąd Kicia Kocia i Nunuś są z Nami moje dziecko… PÓŹNIEJ ZASYPIA (tak, czytam tą książkę przed snem i chyba muszę skończyć, bo ileż razy można?!). Pozycja jest rzeczywiście fajna: duże tekturowe strony, fajne ilustracje i… OTWIERANE OKIENKA. Tekstu nie jest za dużo, ale dla takiego bąka jak Jasiek w sam raz. Szczerze Wam polecam, bo Kicie Kocię i Nunusia  będę dokupywać.

SONY DSC

SONY DSC

Raz dwa trzy mówimy, Joanna Bartosik

Kolejne rewelacja! Jasiek książką jest oczarowany – śmieje się w głos z krótkich wierszyków (a raczej rymowanych zdań) i prześmiesznych ilustracji. Urocze bobry i czaderski krokodyl uczą malucha mówić dzień dobry, a karykaturalny miś i malowany dziecięcą ręką wielbłąd wpajają słowo dziękuje. Jeśli macie w domu mniejsze szkaraby to przyjrzyjcie się koniecznie innym książką autorki (raz dwa trzy patrzymy i raz dwa trzy słyszymy), cała seria jest naprawdę boska.

SONY DSC

SONY DSC

Ale kupa! Co masz w pieluszce? Gudio Van Genechten

Znacie tego autora? Jeśli nie to musicie go poznać! Facet robi genialne ilustracje, a jego książki są po porostu fantastyczne. Ale kupa! Co masz w pieluszce? Jest czwartą pozycją Genechten’a w Naszej biblioteczce i z pewnością nie ostatnią. O czym jest książka, chyba nie muszę pisać bo tytuł jest dość wymowny. Powiem tylko tyle: pozycja obowiązkowa w czasie odpieluchowania.

SONY DSC

SONY DSC

Pucio, Marta Galewska- Kustra

Nie wierzę, że nie znacie Pucia. My w swojej bibliotece mamy trzy części i czekamy na czwartą, choć ta przeznaczona jest dla starszaków. Pierwsza część czyli: Pucio uczy się mówić, jest zNami od roku (a właściwie to troszeczkę dłużej) i przysięgam – dzięki tej książce moje dziecko zaczęło miauczeć, a nawet naśladować krowę więc jest moc. Drugą część czyli: Pucio mówi pierwsze słowa, mamy od szczęściu miesięcy i naprawdę cały czas do niej zaglądamy! W tej części wyrazy dźwiękonaśladowcze już się nie pojawiają wjeżdżają natomiast porównania i ciut dłuższe teksty. W trzeciej części, Pucio i ćwiczenia z mówienia znajdziecie naprawdę pokaźne dialogi i najcudowniejsze zdanie jakie kiedykolwiek przeczytałam czyli Nawet tata powinien słuchać mamy!

SONY DSC

SONY DSC

Odkryj co, Guido Van Genechten

Tego Pana przedstawiałam Wam wyżej, bo to gość od myszki i pieluchy. Seria książeczek z zagadkami dla maluchów, a nawet starszaków to, aż trzy boskie pozycje: Odkryj co, Odkryj kto, Odkryj gdzie. Piękne ilustracje, pytania pobudzające wyobraźnię plus rozkładówki czyli wszystko to co powinna mieć ciekawa książka.

SONY DSC

SONY DSC

Babo chce, Eva Susso Benjamin Chaud

Eva Susso I Benjamin Chaud stworzyli serię trzech książeczek, które kupiły mnie śmiesznymi ilustracjami i napisałbym Wam o nich nawet jeśli nie podobałyby się Jaśkowi, ale… PODOBAJĄ SIĘ! A właściwie to podobały, bo moje dziecko już w nich wyrosło. Babo chce, to pozycja, w której znajdziecie sporo wyrazów dźwięko naśladowczych i króciutkich zdań. Druga książka z serii to Lalo gra na bębnie, trzecia Binta tańczy. Warto zerknąć, bo jak dla mnie seria jest dość oryginalna i naprawdę wesoła.

SONY DSC

SONY DSC

Seria dobra książeczka, Agnieszka Starok

Seria książeczek dedykowanych dzieciakom w różnym wieku. My przygodę z dobrą książeczką zaczęliśmy od przedziału 1-1,5 roku czyli ominęliśmy trzy pozycję (0-3 miesiące; 3-6 miesięcy; 6-12 miesięcy). Jan książkami jest może nie oczarowany, ale ‘czyta’ je z zainteresowaniem, co mnie niezmiernie dziwi, bowiem książki same w sobie ciekawe nie są… Chociaż rzeczywiście malucha mogą zainteresować bo przedstawiają scenki z jego życia, a ilustrację są bardzo proste i konkretne (w sensie bez detali). Za jakiś czas sięgnę pewnie po ostatnią pozycję z serii czyli tą dla 2,5 – 3 lata.

SONY DSC

Będzie mi niezmiernie miło jeśli podzielicie się ze mną tytułami, które sprawdzają się u Was! 🙂


DOBRNĘŁAŚ DO KOŃCA? SUPER! BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE KOLEJNA ZARWANA NOC NIE POSZŁA NA MARNĘ  🙂 JAK MYŚLISZ – TEN TEKST MÓGŁBY SIĘ KOMUŚ PRZYDAĆ? JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAK TO PROSZĘ CIĘ O:

  • KOMENTARZ (NAJLEPIEJ MIŁY :D)
  • LAJKA, SERDUSZKO TUDZIEŻ INNĄ MEGA SPONTANICZNĄ REAKCJĘ
  • UDOSTĘPNIENIE

W TYM CELU ZAPRASZAM CIĘ NA MÓJ FANPAGE

AGNIESZKA,

zdj