Mama

A gdyby tak się przyznać? Do tych parówek, kajzerek, Psiego Patrolu…

16 listopada 2020
3A57C407-F99D-44DE-A7F8-0C64560A3A36

Jeśli nie wiesz czym są wyrzuty sumienia zostań matką. Serio! Wypiłam kawę, zjadłam parówkę, zapomniałam witamin. Zaczynamy w ciąży. Znam laskę, która wyła przez tydzień po tym jak jej znajoma podważyła bezpieczeństwo żelu do higieny intymnej, który używała w pierwszym trymestrze ciąży. Mogła zaszkodzić dziecku…

Wiecie, że w pierwszej ciąży nie malowałam paznokci? I to nie dlatego, że w pewnym momencie nie dosięgałam do stóp… Bałam się. Z tego samego powodu wyrzuciłam pół szafki kosmetyków i środków czystości. Ubranka Naszego starszaka wyprałam w „dorosłym” proszku kiedy skończył roczek. Roczek! I nie wyobrażałam sobie przygotowywania obiadu z nieekologicznej marchewki.

Zapisywałam ile trawalo karmienie i którą pierś podałam jako drugą. W pierwszych dniach macierzyństwa wysyłałam mężowi wiadomości „lewy cycek 10 min, prawy 5”… Notowałam też pory drzemek i czas ich trwania, co zresztą nieźle mnie dołowało bo syn nie mieścił się w normach.

Zapobiegliwa z natury? Nie. Ciocie dobre rady,  poradniki, reklamy, gazetki, blogi, instagramy… To tu uczyłam się macierzyństwa. Chłonęłam piękne obrazy i byłam pewna, że tak to musi wyglądać.

Nie wyglądało. Nie mogło.  Kangurując dwadzieścia cztery na dobę nie można mieć czystej chaty, wydepilowanego ciała i nienagannej fryzury. Za zdjęciami uśmiechniętych bąbelków stoją niewyspane matki, a za obiadkami góry brudnych naczyń. Jeśli przez pół dnia zmieniasz dziecku pieluchy i to dziecko karmisz to nie sprzątasz i nie praktykujesz jogi tylko… ZMIENIASZ DZIECKU PIELUCHY I JE KARMISZ.

Żyjemy w przedziwnych czasach. Niby prostych bo mamy pampersy, słoiczki, zabawki… I trudnych. Dzieci mają być zadbane – nakarmione eko sreko fit śniadaniem, obiadem, kolacją. Wybiegane, ale nie głupio pod blokiem na jakimś trzepaku tylko na zajęciach. Gordonki, muzyka dla smyka etc. Mamy mieć czas: dla siebie, dla związku i każdego dziecka z osobna. Mamy chodzić na randki: ze sobą, z mężem i z każdym dzieckiem z osobna. Kreatywnie, home made, fair trade,  z „peace” wypisanym na czole.

Nie dajesz rady? Jesteś leniwa, źle zorganizowana, nie powinnaś mieć dzieci.

A gdyby się tak przyznać? Do tych parówek, kajzerek, psiego patrolu…Moje dziecko również. Moje ma tak samo. Serio!